Arnon napisał(a):
Rosa napisał(a):
Czyli w sprawach drugorzędnych można się różnić?
Biblia temu przeczy: "Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno" (Jana 17:11). Naśladowcy Jezusa zawsze w sprawach biblijnych zachowują ten sam tok rozumowania i ten sam tok myśli.
Chrześcijanie mogą się różnić:
1 Koryntian 8
(7) Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa, spożywają mięso jako składane w ofierze bałwanom i sumienie ich z natury słabe, kala się. (8) Zapewne, pokarm nie zbliża nas do Boga, gdyż nic nie tracimy, jeśli nie jemy, i nic nie zyskujemy, jeśli jemy. (9) Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych. (10) Albowiem jeśliby kto ujrzał ciebie, który masz właściwe poznanie, siedzącego za stołem w świątyni pogańskiej, to czyż to nie pobudzi sumienia jego, ponieważ jest słaby, do spożywania mięsa składanego w ofierze bałwanom?
Arnon, zapraszam cię na forum:
http://ewangeliczni.forumowisko.net/nie ... i-vf16.htmTam postaram się odpowiedzieć na wszystkie wątpliwości.